
Chwile grozy przeżyli dzisiaj piesi, którzy byli świadkami pościgu za złodziejem paliwa. Pogoń za 30-letnim Waldemarem S. rozpoczęła się o godzinie 9:55 przy ulicy Grunwaldzkiej w Elblągu. Tam funkcjonariusze prewencji chcieli skontrolować kierowcę forda focusa. 30-latek z piskiem opon ruszył w stronę ulicy Tysiąclecia kierując się na Malbork. Łamał wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego i niewiele brakowało żeby potrącił pieszego na pasach. Przy ulicy Warszawskiej nie reagował na polecenia zatrzymania się wydawane przez uzbrojonych funkcjonariuszy i próbował ich przejechać. Chwile grozy przeżył również inny funkcjonariusz w miejscowości Markusy, który musiał ratować się ucieczką za drzewo żeby nie zostać potrąconym. Sprawna koordynacja działań służby dyżurnej pozwoliła zlokalizować uciekiniera i zablokować drogę jego ucieczki. Pościg zakończył się po godzinie w miejscowości Tropy w gminie Elbląg, gdzie policjanci zorganizowali blokadę. 30-latek spowodował niewielka kolizję z radiowozem, następnie pieszo próbował uciec. Został obezwładniony i zatrzymany w policyjnym areszcie. Po dokładnych ustaleniach okazało się, że tablice rejestracyjne, które posiadał w fordzie zostały w sierpniu br. skradzione z samochodu peugeot 405. Policjanci ustalili także, że jego samochód uczestniczył, w co najmniej 6 kradzieżach paliwa ze stacji na terenie miasta i powiatu. Mężczyzna jest także podejrzany o kradzież sklepową. W jednym z marketów zabrał i nie zapłacił za aparat fotograficzny oraz kilkadziesiąt czekolad. W samochodzie zatrzymanego policjanci znaleźli skradzione słodycze. Badania na obecność narkotyków i alkoholu nie wykazały tych substancji w organizmie mężczyzny. Policjanci będą także ustalać, czy zatrzymany 30-latek nie miał na swoim koncie inne przestępstwa. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Napisz komentarz
Komentarze