Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 00:33
Reklama

Elbląg na dużym ekranie – Na baczność i spocznij! – wojsko w Elblągu

Dziś może trudno w to uwierzyć, ale jeszcze przed ćwierćwieczem Elbląg wojskiem stał. Na ulicach, w tramwajach i w całym mieście pełno było mundurowych. Ulicami jeździły wojskowe łaziki i Stary. Żołnierze w mundurach chodzili do kin i do teatru. W koszarach stały czołgi, haubice i wozy bojowe, a na przykoszarowych poligonach odbywały się ćwiczenia.
Elbląg na dużym ekranie  – Na baczność i spocznij! – wojsko w Elblągu

Wojsko w Elblągu było od zawsze, choć nie zawsze. Już w średniowieczu miasto sąsiadowało z krzyżackim zamkiem, gdzie rezydował mistrz krajowy i jego świta, a po nim komtur elbląski i wielki szpitalnik. Załogę mieszczanie przepędzili i zamek rozebrali w 1454 roku. Ale wojsko do miasta ciągnęło – a to szwedzkie, a to rosyjskie, polskie, francuskie, czy pruskie. Jedni łupili i grabili, inni kazali sobie płacić kontrybucje. Rzadko kto opuszczał mury regulując rachunki. W Elblągu w roli uchodźców przebywali żołnierze powstania listopadowego, z generałem Bemem na czele. 22 grudnia 1832 r. na elbląskim Rynku Prusacy dopuścili się rzezi na stawiających opór powstańcach, co odbiło się silnym echem w ówczesnej Europie.

Na przełomie XIX i XX wieku wojska w Elblągu nie było. Miasto za własne pieniądze postanowiło więc zbudować koszary, by przygarnąć żołnierzy. Ale wybuchła pierwsza wojna światowa, a po niej przyszła druga. Pomiędzy nimi Niemcy zaczęli zbroić się. W przygranicznym Elblągu koszary na potęgę budowała teraz III Rzesza. Po wojnie zasiedlili je polscy żołnierze.  

- W naszych telewizyjnych archiwach jest wiele filmów dokumentujących wojsko w Elblągu. Dawniej wojskowi uczestniczyli w życiu społecznym i politycznym miasta i pojawiali się w mundurze nie tylko od święta. Mundur nobilitował, świadczył o przynależności do grupy sprawującej  władzę. Ale tylko kadrę zawodową. Żołnierze służby zasadniczej mundur zrzucali jak tylko mogli najszybciej. I nie tylko ze względu na patrole WSW. 

- mówi Juliusz Marek pomysłodawca cyklu. 

W środę w kinie obejrzymy  przedwojenne kroniki i filmy o tym, jak Elbląg z miasta bez wojska stał się silnym garnizonem. Pokażemy też kroniki z czasów PRL, gdy wojsko odgrywało bardzo ważną rolę nie tylko w naszym mieście. Przypomnimy stan wojenny i wojskowego wojewodę z tamtych czasów, płk. Ryszarda Urlińskiego. I jak zawsze na naszych spotkaniach będą konkursy z nagrodami.

Seans "Na baczność i spocznij!" odbędzie się 4 stycznia o godz. 18:00 w Kinie Światowid. Organizatorami cyklu „Elbląg na dużym ekranie” są: Centrum Spotkań Europejskich Światowid i telewizja TRUSO.TV, a patronami medialnymi Dziennik Elbląski oraz Elbląska Gazeta Internetowa „Portel”. Wstęp wolny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptuję regulamin serwisu Truso.tv, którego administratorem jest Truso Media sp. z o.o. z siedzibą w Elblągu, przy ulicy zacisze 4/N. Kontakt pod adresem e-mail: [email protected] lub pod adresem korespondencyjnym siedziby spółki. Jednocześnie udzielam zgody na przetwarzanie danych wpisanych w formularzu i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach przesyłania informacji marketingowych firmy Truso Media Sp. z o.o. za pomocą środków komunikacji elektronicznej.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama