Sauna zamiast antydepresantów? Czemu nie!

  • 17.12.2018, 12:00
  • Grupa Tipmedia
Sauna zamiast antydepresantów? Czemu nie!
Oddziaływanie wysokiej temperatury na organizm właściwie nie jest do końca zbadane. Wiele poważnych badań zostało opublikowanych w ciągu ostatnich dwóch dekad, a jednym z najwspanialszych odkryć jest korzystny wpływ pobytu w suchej saunie na zdrowie psychiczne. Bardzo wyraźny korzystny wpływ.

Jak to działa?

Do dziś w zasadzie nie są znane fizjologiczne przyczyny depresji. Znamy i umiemy leczyć objawy, ale usuwanie przyczyn nie jest czymś, z czym medycyna dobrze sobie radzi. Umiemy jednak coraz lepiej pomagać osobom w stanach depresyjnych i epizodach obniżonego nastroju inaczej niż tylko lekami. Te co prawda są skuteczne, ale ich stosowanie ma swoją cenę. Alternatywą może być sauna. Jakie może tak korzystnie wpływać na organizm?

  • Podniesiona temperatura ciała zwiększa przepływ krwi, dzięki czemu organizm trochę lepiej rozprowadza hormony, substancje odżywcze, a z komórek odbiera różne śmieci, które są później usuwane.

  • Wyższa temperatura przekłada się na dużą ilość bodźców, a ponieważ ośrodek przyjemności i bólu aktywowane są w pewnym zakresie razem, to nie można nawet stwierdzić, jakie tu następują reakcje. Wiadomo, że efektem jest wydzielenie serotoniny (której poziom w depresji znacznie spada), a poza tym neurony po prostu „uczą się” wydajniej pracować.

  • Możliwe, że terapeutyczne działanie ma sama „walka”. W saunie jest za ciepło i mózg zawsze wysyła sygnał „wyjdź stąd”, ale nikt go nie słucha, bo w takim wygrzewaniu się niebezpieczeństwa nie ma – to fałszywy alarm. A takie testowanie się jest dobrym sposobem na poprawę samopoczucia, ponieważ pozwala przejąć świadomą kontrolę nad czynami.

  • Równie ważny jest fakt, że chwila spędzona w saunie to moment, w którym można się po prostu rozprawić ze swoimi myślami, a to – nawet u osób leczonych farmakologicznie – jest warunkiem koniecznym do trwałego wyjścia z depresji.

Który z tych mechanizmów jest najważniejszy? Nie wiadomo. Na pewno są jeszcze inne, ale suma summarum pobyt w saunie, a już tym bardziej regularne sesje, są dobrym sposobem przynajmniej na łagodzenie objawów depresji, a często też na całkowite zwalczenie paskudnej choroby.

Nie tylko ciepło

Inną metodą leczenia niekonwencjonalnego (uznaną jednak przez świat medycyny i nauki) jest koloroterapia. Warto o niej wspomnieć, bo na przykład wiele saun suchych z oferty https://homegarden.com.pl/sauna-sucha, ma już panele do koloroterapii. Okazuje się, że fale elektromagnetyczne określonej długości mogą naprawdę zdziałać wiele i choć mechanizm tego działania nie jest dobrze poznany, to w wielu krajach zachodu, a i coraz częściej w Polsce, koloroterapia jest traktowana jako bardzo skuteczna metoda wspomagania leczenia. Nie ma na to lepszego dowodu niż wiarygodne prace naukowe z badań klinicznych, a skoro można tak skuteczną metodę stosować bez ograniczeń w domu, to dlaczego by się na to nie zdecydować?

Grupa Tipmedia
Podziel się: