Józef Karpiński

  • 12.07.2012, 09:15
  • Juliusz Marek
Józef Karpiński
Józef Karpiński był wybitnym muzykiem, pedagogiem i animatorem kultury. 25 lat (1952-77) kierował Szkołą Muzyczną, tworząc niepowtarzalny klimat artystycznej szkoły, urzędującej w trzech budynkach w różnych częściach miasta.

Ten wybitny muzyk poświęcił swoją karierę artystyczną dla pracy z dziećmi. 25 lat (1952-77) kierował Państwową Podstawową Szkołą Muzyczną w Elblągu. W trudnych warunkach lokalowych (szkoła mieściła się w trzech budynkach w różnych częściach miasta) działała szkoła o niepowtarzalnym klimacie. Potwierdzi to każdy jej absolwent. 

Karpiński wiele energii poświęcił na stworzenie swoim uczniom godnych warunków nauki. Jednak budowę nowej szkoły wielokrotnie odwlekano i skreślano z planów. Dopiero w roku 1972, dzięki uchwale rządowej ruszyła budowa. I znów pojawiły się problemy – budynek stawiano na niestabilnym gruncie z kurzawk,ą, więc trzeba było zasypać piwnice. Józef Karpiński zmarł nagle, dzień przed zakończeniem pierwszego roku szkolnego w wymarzonej nowej szkole.  Jego imieniem nazwano salę koncertową Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych. W 30 rocznicę śmierci na dawnym budynku szkolnym przy ul. Kosynierów Gdańskich (dziś plebania parafii św. Brunona) odsłonięto tablicę pamiątkową. Podczas zjazdu absolwentów z okazji 50-lecia Szkoły Muzycznej po raz pierwszy wyświetlony został film o Józefie Karpińskim. Film ten prezentujemy powyżej.

Juliusz Marek
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Gość
Gość 16.07.2014, 02:26
Mialam 17 lat jak zostalam ukoronowana przez Dyrektora Jozefa Karpinskiego krolowa balu prasy w restauracji Slowianskiej. Dzisiaj juz jestem starsza pania (71 lat), ale pamietam Dyrektora Karpinskiego jakbym go widziala wczoraj. Moja siostra chodzila do szkoly muzycznej I byla w klasie pani Laparewicz, dzisiaj sama uczy w konserwatorium muzycznym w klasie fortepianu w Kanadzie, grywa na koncertach I wspomina swoje cudowne lata szkolne ze lzami w oczach. Dyrektor Karpinski byl cudownym czlowiekiem, energiczny, tworczy I kochajacy piekno zawarte w dzwiekach muzyki, pewnie gdzies tam w niebie dyryguje chorem aniolow. Szkoda, ze go nie ma wsrod nas, takich ludzi nam brakuje na ziemi.
Frank Kozlowski ( Francja )
Frank Kozlowski ( Francja ) 12.10.2017, 00:53
Piekny kometarz ! Dokladnie takim byl wspanialym czlowiekiem. . On zyje w nas wychowankow dalej i prowadzi nasze pioro tworcze .
Slawek
Slawek 24.12.2016, 11:00
Ja tez pamietam Dyrektora. To wlasnie on zadecydowal, ze mam byc skrzypkiem

Pozostałe